
Toczeń rumieniowaty układowy przez wiele lat był chorobą, której leczenie w znacznym stopniu nie ulegało zmianie. Przez prawie 50 ostatnich lat w dziedzinie leczenia tocznia nie poczyniono żadnych większych postępów.
Leczenie tej ciężkiej choroby polega do tej pory głównie na terapii lekami immunosupresyjnymi, sterydami, sulfonami.
Wprowadzony także do leczenia mykofenolan mofetilu także nie okazał się rewolucyjnym lekiem w leczeniu tocznia. Do tej pory prowadzonych jest wiele badań skupiających się nad istotą poznania patomechanizmu rozwoju tocznia rumieniowatego układowego (SLE).
Zaczęto wyjaśniać coraz bardziej zawiłe mechanizmy rozwoju stanu zapalnego i uszkadzania tkanek w toczniu - pozwoliło to na odkrycie nowych metod terapii.
Lekiem bardzo obiecującym w terapii tocznia jest belimumab - lek biologiczny, który jest przeciwciałem monoklonalnym, inhibitorem rozpuszczalnego czynnika stymulującego limfocyty B (BLyS).
Póki co jednak lek ten jest w III fazie testów klinicznych, można mieć więc nadzieję, że niedługo sytuacja osób chorujących na toczeń się poprawi, jeśli lek zostanie zarejestrowany do leczenia tocznia.
Tadeusz Markowski, 2011-06-13