Ból w górnym odcinku kręgosłupa, ból kości piszczelowej i pieczenie kolana

Witam Was serdecznie. Na początku krótki *zarys sytuacyjny*:
mężcyzna, 28 lat
wzrost: 184cm
waga: ~80kg

Historia moich dolegliwości zaczęła się okolicami kwietnia/maja 2011 roku. Prowadzę wybitnie siedzący tryb życia no i po takiej długiej przerwie, zapuściłem się zakupionym rowerem na 50km trasę. W kilka dni później musiałem wziąć 3 dni chorobowego ze względu na ból w górnym odcinku kręgosłupa, lekarz rodzinny dał jakieś zwykłe maści p/bólowe i objawy przeszły.

Po jakimś czasie, niestety, pojawiły mi się nowe problemy, mianowicie tak jakby ból prawej kości piszczelowej, w dolnej części piszczela, już bliżej stopy (tam chyba jakieś więzadło przebiega, nie jestem pewien), doszło mi pieczenie lewego kolana, zarówno *od środka* jak i tak nieco od jego wewnętrznej strony.

Znajoma zasugerowała, żebym zrobił sobie test na boreliozę, pierwszy wskaźnik w standardowym teście elisa wyszedł mi minimalnie dodatni, lekarz zalecił 3 tyg kurację antybiotykową. Pod koniec żołądek już sobie kiepsko radził z taką dawką leku, jednak dotrwałem do końca terapii a następnie poszedłem do internisty, żeby stwierdził, czy flora bakteryjna wymaga odbudowy. Wymagała, dostałem odpowiednie leki i wszystko - z układem pokarmowym - wróciło do normy.

Cały czas jednak, co jakiś czas wracało mi to uczucie ciepła w kolanie do spółki z uczuciem ciepła przy tej kości piszczelowej co z czasem przeszło mi na stopę, dokładnie na środkową część prawej stopy.

Objawy jakoś strasznie nie utrudniały mi życia, więc do około listopada jakoś tak się przekulałem, jednak od grudnia-stycznia to niefortunne uczucie ciepła czasem dotyka mi też okolic bicepsu i barku w lewej ręce, bardzo rzadko także i jednego czy dwóch górnych kręgów kręgosłupa (tych ulokowanych niejako pomiędzy szyją a barkiem)

Ostatni raz pełną morfologię miałem robioną okolicami lipca, wszystko w normie, wskaźnik reumatoidalny też w normie (w maju norma przekroczona była o 3 punkty w skali * więc relatywnie niedużo), OB zawsze około 2-3, tak samo jak wskaźnik stanu zapalnego (chyba CRP?)

We wrześniu test western-blota na boreliozę 10/10 ujemny, więc nawet jeśli jakaś borelioza faktycznie była, to chyba jest już za mną :)

Od wielu lat na zgięciu palca małego i serdecznego w prawej dłoni mam takie zgrubienia na pierwszym stawie, niby taki mini guzek reumatoidalny, niby nie. Rodzinny twierdzi, że to od komputera. Pracuję przy kompie, więc od - lekko licząc - 18 lat, spędzam przy nim 8-12 godzin, jak pisałem we wstępie, tryb życia wybitnie wręcz siedzący.

Czasem mam też *strzelające kości*, zwłaszcza w łokciu, czasem w nadgarstkach i kolanach, jednak to, co mnie najbardziej wk....wkurza, to to uczucie tego ciepła w stopie prawej oraz przy kolanie - rzadziej - przy bicepsie.

Chciałbym po prostu wiedzieć, co mi dolega i wyleczyć to dziadostwo, żeby móc wziąć się za siebie i jakoś odzyskać sprawność fizyczną, jaką jeszcze jako nastolatek miałem bardzo wysoką :)

z historii przebytych chorób to by było tak:
1) jesień 2010: półpasiec, szybko zdiagnozowany, bez powikłań ulokowany po lewej stronie tułowia tak na oko w miejscu gdzie jest jelito grube *pod sercem* i równolegle na plecach
2) wiosna 2011: borelioza, a raczej zdaniem 2.lekarzy jej podejrzenie, no, ale terapia była o czym pisałem wyżej

oczywiście raz na kilka lat jakaś angina czy grypka, okulista potwierdził *przy okazji* badań do pracy niedużą ilość mętów w ciele szklistym, zalecił krople ze sztucznymi łzami

Proszę o pomoc i pozdrawiam :)

a, może jeszcze dopowiem, że często mam bardzo zimne palce w nogach, co ciekawe, tylko palce. czasem też to uczucie ciepła w lewej stopie (jeśli to ma jakieś znaczenie, jestem praworęczny i lewonożny, co wiele osób dziwi), czasem mam takie uczucie, jakby w górnej części prawej gałki ocznej coś mi siedziało, jakaś taka maluteńka igiełka, jednak jak tłumaczyła okulistka to jeden z objawów *suchego oka* charakterystycznego dla długiej pracy przed komputerem.

czasem od tego ciepełka mam kilka dni spokoju, czasem nie, generalnie kostki w rękach raczej takie jak zawsze, moim zdaniem, poza tymi dwoma zwyrodnieniami na stawach w prawej dłoni (mały palec i serdeczny) nie mam spuchniętych innych stawów w tym kolanowego ani żadnych opuchnięć przy nogach.

wczoraj odwiedziłem neurologa (niemożność dostania się do reumatologa) który też zbytnio nie wiedział co mi może dolegać, co mnie bardzo zdziwiło, wykluczył problemy z kręgosłupem bez żadnego przyjrzenia się mu itp itd, dostałem tylko skierowanie na morfologię, wskaźnik zapalny i reumatoidalny. jutro idę porobić badania jednak nie są to żadne *specjalistyczne* badania, co mnie nieco zdziwiło, tym bardziej, że bardzo dokładnie opisałem historię swoich perypetii. Może ktoś z Was, szanowni forumowicze, doradzi? :) * przepraszam, że rozbijam na dwa posty, zmiana komputera :) // k25PL, 2012-01-10

1

Forum reumatologia24.pl » Ból w górnym odcinku kręgosłupa, ból kości piszczelowej i pieczenie kolana