Rivaroxaban i dabigatran zamiast antykoagulantów doustnych w leczeniu zespołu antyfosfolipidowego

Według badań przeprowadzonych wśród pacjentów z zespołem antyfosfolipidowym, a także posiadających we krwi antykoagulant toczniowy wynika, że monitorowanie układu krzepnięcia przez INR może być kompletnie nie miarodajne.

Okazuje się bowiem, że antykoagulant toczniowy wpływać może na poziom INR. Jest to szczególnie ważne wśród pacjentów leczonych acenokumarolem lub warfaryną w przebiegu zespołu antyfosfolipidowego.

Monitorowanie układu krzepnięcia w takiej sytuacji może zwiększać ryzyko pomyłek i trudności w zapobieganiu rozwoju incydentów zakrzepowo – zatorowych u pacjentów.

Przeprowadzone zostały badania nad nowo-wprowadzonymi do leczenia środkami przeciwzakrzepowymi, a dokładnie nad dabigatranem i rivaroxabanem.

Leki te nie wymagają monitorowania układu krzepnięcia, a także inne czynniki nie mają wpływu na ich działanie, między innymi jedzenie.

W związku z tym zalecane jest podawanie tych leków pacjentom z zespołem antyfosfolipidowym i antykoagulantem toczniowym we krwi zamiast dotychczas stosowanych doustnych antykoagulantów.

Tadeusz Markowski, 2011-09-15

reumatologia24.pl » Rivaroxaban i dabigatran zamiast antykoagulantów doustnych w leczeniu zespołu antyfosfolipidowego